cheapest online indian pharmacy for prednisone or generic buy Prednisone with american express prednisone online no prescription fed x purchase cheap prescription prednisone buy Prednisone free consultation Buy Propecia canadian online pharmacy priligy priligy shipment to albania purchase Doxycycline doxycycline hyclate can you buy tramadol online buy Prednisone pay cod generic prednisone canada prednisone c.o.d. buy ventolin inhaler antibiotics guide ventolin inhaler coupons buy tramadol online no prescription cod antibiotics effects prednisone on line buy ventolin online usa prescribing prednisone tablets australia buy online zithromax

TANIEC WAMPIRÓW (press)

Akcja musicalu rozgrywa się mniej więcej sto lat temu, w okolicy mniej więcej Transylwanii...

Do odludnej górskiej wsi przybywa profesor Abronsius z Królewca –  nieustraszony badacz wampirów. Towarzyszy mu młody asystent, Albert. W karczmie Chagala podróżników uderza niezwykła ilość czosnku. Nikt z tubylców nie przyznaje, że pobliski zamek zamieszkują wampiry, chociaż ich miłość do czosnku graniczy z kultem („W zdrowym ciele zdrowy chuch”). Romantyczny Albert zakochuje się od pierwszego wejrzenia w Sarze, córce karczmarza, pasjonatce kąpieli (w wannie). Uczucie to ma szansę na wzajemność, ale do akcji wkracza książę Von Kroclock i zaprasza dziewczynę na bal do zamku. Rzecz jasna trzeba ją będzie ratować... Przedstawienie, jeszcze bardziej niż komediowy film, eksponuje wątek romantyczny. Nie ogranicza się on jednak do miłości dwojga młodych. Pokusy, na jakie wystawiona jest Sara, odbijają w krzywym zwierciadle niepokoje towarzyszące dziewczętom, gdy stają się kobietami. Czy rzeczywiście marzą wtedy wyłącznie o miłości... niewinnej? Jak to u Polańskiego opowieść wypełniona jest postaciami z krwi i kości, choć to krew odgrywa w niej rolę podstawową. Profesor łączy cechy Einsteina i Chaplina, asystent to zakochany gapa z romantycznym rozdarciem. Żydowski karczmarz jest lubieżnym starym capem, a kobiety – Sara, Magda, Rebeka – to już cała galeria postaci. Książę von Krolock roztacza wokół siebie aurę perwersyjnego wyuzdania, jego syn, Herbert, wykazuje skłonność do chłopców. Wyobraźmy więc sobie bal w takim towarzystwie! Musical przepełniony jest humorem „etnicznym” – prowokuje do tego atmosfera pogranicza i skomplikowane stosunki polsko, żydowsko... wampirze? Jego atutem jest jednak muzyka – wspaniałe arie i sceny zbiorowe, liczne numery taneczne. A także imponująca inscenizacja. Rzecz dzieje się w Transylwanii, a to zobowiązuje.   Najlepiej rozpoznawalną piosenką z przedstawienia jest Total Eclipse Of The Heart, (przed laty hit numer jeden w wykonaniu Bonnie Tyler), lecz przebojowego materiału jest tu wiele. Piękne melodie Steinmana podane są w iście wagnerowskiej oprawie, co doskonale pasuje do „gotyckiej” atmosfery opowieści i do zamkowych realiów. Muzyka i humor, parodia i romans, gąbka do kąpieli i czosnek, krew i beznadziejna „wieczna wieczność”, na którą narzekają nieszczęśliwe (bo nieśmiertelne) wampiry. Musical „Taniec wampirów” nie tylko bawi, nie stroni też od podchwytliwych pytań! Czy należy zazdrościć nieśmiertelnym istotom, czy może raczej ich żałować? Czy to rzeczywiście przywilej żyć wiecznie, a przynajmniej żyć wiecznie na tej ziemi? Nawet wampiry śpiewają w finale, że świat – nasz, ludzki świat – stoi już „nad przepaścią”...I wreszcie czy to wampiry wysysają z nas krew? A może robimy to sobie sami?

w108Wampir

[materiał promocyjny]

Musicale I - Taniec Wampirów

Naszą witrynę przegląda teraz 78 gości