cheapest online indian pharmacy for prednisone or generic buy Prednisone with american express prednisone online no prescription fed x purchase cheap prescription prednisone buy Prednisone free consultation Buy Propecia canadian online pharmacy priligy priligy shipment to albania purchase Doxycycline doxycycline hyclate can you buy tramadol online buy Prednisone pay cod generic prednisone canada prednisone c.o.d. buy ventolin inhaler antibiotics guide ventolin inhaler coupons buy tramadol online no prescription cod antibiotics effects prednisone on line buy ventolin online usa prescribing prednisone tablets australia buy online zithromax

ANDREW LLOYD WEBBER W TEATRZE ROMA!

Słynny kompozytor i legendarny miliarder obejrzał polską wersję „Upiora w operze”.  W dniu wizyty twórcy ukazała się płyta z polskim nagraniem musicalu.

Co to był za dzień! A właściwie dwa. Na potwierdzenie tej wizyty czekaliśmy niemal do ostatniej chwili, choć zapowiadana była od dawna. Lord Lloyd Webber przyleciał swoim prywatnym odrzutowcem wprost z Moskwy, gdzie przeprowadzał.... wywiad telewizyjny z premierem Putinem dla BBC. W jego prywatnej daczy! Ale po kolei.

Kompozytor wielokrotnie wyrażał chęć odwiedzenia Teatru ROMA, o którym słyszał same najlepsze  opinie i którego repertuar pilnie śledzi od lat. Zależało mu zwłaszcza na obejrzeniu produkcji non-replica UPIORA W OPERZE, swego najpopularniejszego  dzieła. Jego liczni współpracownicy, którzy odwiedzali nasz teatr na przestrzeni lat, nie szczędzili słów pochwały kolejnym realizacjom w reżyserii dyrektora Wojciecha Kępczyńskiego. A naszą wersję UPIORA zaliczyli do najlepszych w świecie.

Lord Lloyd Webber poleciał do Moskwy w związku z misją, jakiej podjął się w celu ratowania brytyjskiej piosenki na festiwalu Eurowizji. I to właśnie na ten temat rozmawiał z premierem Putinem. Najważniejszy był jednak UPIÓR W OPERZE.

Andrew Lloyd Webber obejrzał wieczorne przedstawienie w sobotę zasiadając na widowni incognito. Już w czasie przerwy, przy lampce białego wina w gabinecie dyrektorów Teatru, chwalił jakość realizacji i bardzo wysoki poziom artystyczny przedstawienia. Interesował się wszystkimi aspektami inscenizacji, podziwiał też niebywałą sprawność reżyserską. Wojciech Kępczyński zdradzał kompozytorowi tajniki realizacji, podkreślał też pracowitość i zaangażowanie młodej obsady.

Po drugim akcie Andrew Lloyd Webber nie krył dłużej swojej obecności w Teatrze ROMA. Zapowiedziany przez dyrektora Kępczyńskiego na ukłonach jako „niezwykły  gość”, wyrósł nagle na scenie przed oniemiałą z wrażenia publicznością. Ależ to była niespodzianka! Przyjść do ROMY w sobotę wieczorem i zobaczyć z bliska Andrew Lloyda Webbera – szczęśliwcy, którzy byli naocznymi świadkami wydarzenia z pewnością  zapamiętają ten wieczór na całe życie. My wszyscy również.

Ze sceny Andrew Lloyd Webber podziękował naszej wspaniałej publiczności za gorące przyjęcie. Podziękował realizatorom i wykonawcom polskiego UPIORA. Był bardzo zmęczony (non stop na nogach od 4:00 polskiego czasu), ale zadowolony z owacyjnego przyjęcia. Z przyjemnością pozował do wspólnego zdjęcia z artystami. Przyjął z rąk dyrektora Kępczyńskiego pięknie oprawione pamiątkowe zdjęcie ze sceną z „Maskarady” i dedykacją. Po zapadnięciu kurtyny rozmawiał przez chwilę z wykonawcami, oglądamy go na zdjęciach w objęciach polskiego Upiora.

Niedzielny poranek Andrew Lloyd Webber spędził na zwiedzaniu Warszawy. Jego przechadzkę po Starym Mieście filmowała ekipa telewizji BBC (szczególną uwagę kompozytora wzbudził imponujący dzwon na Kanonii). Razem z gospodarzami - Wojciechem Kepczyńskim i Danielem Wyszogrodzkim - odwiedził także warszawską synagogę. A na kawę udaliśmy się do "Fukiera".

Andrew Lloyd Webber podróżował do Moskwy w misji specjalnej. Kompozytor uznał – i trudno się z nim nie zgodzić – że z festiwalem Eurowizji coś jest nie tak. Oczywiście spojrzał na to z perspektywy angielskiej. Brytyjska muzyka popularna dominowała w Europie przez całe lata, tymczasem Wielka Brytania od dawna nie odniosła na festiwalu żadnych sukcesów. Andrew Lloyd Webber postanowił to zmienić. Kompozytor zorganizował akcję pod hasłem „Ojczyzna cię potrzebuje” (Your country needs you), przeprowadza szerokie castingi na najlepszego wykonawcę, a zwycięzca pojedzie na festiwal z premierową piosenką napisaną specjalnie przez legendarnego twórcę. Jak wiemy, w ostatecznej rywalizacji nie można głosować na wykonawcę ze swojego kraju, więc misja Lloyda Webbera nie polega na namawianiu do zachowań nie patriotycznych. I prezydent Putin obiecał mu wsparcie.

Ta wizyta pozostanie nam długo w pamięci. Dla każdego człowieka teatru było to wydarzenie życiowe. Kontakt z legendą, ale także z człowiekiem, który bez rozgłosu zasiadł na naszej widowni oglądając w skupieniu swoje dzieło. W innej realizacji, w obcym języku. Zapatrzony, zasłuchany, bojący gromkie brawa. I... szczęśliwy.

[teatrroma.pl, 2008]

ROMA-15.11

Foto: Andrzej Banach

Musicale I - Upiór w operze

Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości