cheapest online indian pharmacy for prednisone or generic buy Prednisone with american express prednisone online no prescription fed x purchase cheap prescription prednisone buy Prednisone free consultation Buy Propecia canadian online pharmacy priligy priligy shipment to albania purchase Doxycycline doxycycline hyclate can you buy tramadol online buy Prednisone pay cod generic prednisone canada prednisone c.o.d. buy ventolin inhaler antibiotics guide ventolin inhaler coupons buy tramadol online no prescription cod antibiotics effects prednisone on line buy ventolin online usa prescribing prednisone tablets australia buy online zithromax

JOHN LEGEND Live From Philadelphia
BOBBY McFERRIN Circlesongs (reedycja)
ANDREW LLOYD WEBBER – A Classical Tribute
HILARY HAHN Schoenberg & Sibelius - Swedish Radio Symphony Orchestra/Esa-Pekka Salonen

JOHN LEGEND Live From Philadelphia Columbia (CD + DVD)

Jan Legenda (z domu Stephens) to jedno z najwspanialszych objawień amerykańskiej sceny muzycznej nowego wieku. Bo, choć zakorzeniony w muzyce soul poprzedniego stulecia, ten wokalista i pianista nie ma dzisiaj równych (a strumień nagród Grammy i „multiplatynowe” wyniki sprzedaży płyt w pełni to potwierdzają). Nagrania z koncertu ukazują najlepsze wcielenie artysty – ten głos, ta energia, te fantastyczne aranżacje! Jednocześnie nowoczesne, ale też nieustannie odwołujące się do historii R&B. John Legend zna ją na wskroś, dowiódł tego zresztą jako autor piosenek i akompaniator m.in. samej Alicii Keys. Repertuar koncertu w Filadelfii obejmuje największe przeboje piosenkarza, jak „Heaven” czy „Ordinary People” (ta ostatnia to prawdziwy klasyk soul naszych czasów). Artysta wykonuje także ciekawe wersje utworów z repertuaru Sly & The Family Stone („Dance To The Music”) oraz... The Beatles – porywającą interpretację trudnego i słusznie przypomnianego „I Want You (She’s So Heavy”). Artysta, którego nie wolno spuścić z oka. Album satysfakcjonujący ekstatycznie.

BOBBY McFERRIN Circlesongs (reedycja) SONY/BMG

Ekstaza wokalna w zupełnie innym wydaniu. Bobby McFerrin to wokalista, który potrafi wszystko (w tym nawet zaśpiewać w duecie z Urszulą Dudziak), nieustannie powraca więc pytanie, co zrobi ze swoim nieprawdopodobnym organem wokalnym. W tym projekcie – nagranym w 1997 roku z udziałem wokalistów jazzowych (jak np. Janis Siegel z The Manhattan Transfer), soulowych, a także klasycznych – otoczył się pokrewnymi duszami. Na album składa się grupowa muzyka wokalna a cappella, w zasadzie aranżowana, ale ze swobodą improwizacyjną pozostawioną liderowi (tym razem wyjątkowo zresztą oszczędnemu w popisach). Muzyka jest dziełem lidera i stanowi syntezę źródeł tak pozornie odległych, jak Bach czy folklor afrykański lub arabski. Jest to zarazem rekapitulacja podstawowych nurtów w muzyce wokalnej, jak The Swingle Singers („Circlesong Two”) i The Singers Unlimited („Circlesong Three”), afrykańskich odlotów formacji Ladysmith Black Mombazo („Circlesong Four”) oraz melizmatycznych fajerwerków w stylu Youssou N’DOur („Circlesong One”).

ANDREW LLOYD WEBBER – A CLASSICAL TRIBUTE Julian Lloyd Webber, Kiri Te Kanawa, Renée Fleming i inni Decca

Wybitny twórca musicalu obchodzi w tym roku 60 urodziny. Hołd oddaje mu z tej okazji grono znamienitych wykonawców klasycznych, m.in. fenomenalna śpiewaczka Kiri Te Kanawa. Główną gwiazdą albumu jest Julian Lloyd Webber, ten „drugi Lloyd Webber” – znany i ceniony wiolonczelista brytyjski, wykonujący tutaj liryczne partie solistyczne m.in. w hitowym temacie „The Phantom Of The Opera”. To, że geniusz melodyczny Andrew Lloyda Webbera manifestuje się tryumfalnie ponad wszelkimi podziałami stylistycznymi nie podlega dyskusji. Z wyboru mistrzów widać wyraźnie, gdzie jest tych melodii najwięcej – repertuar albumu zdominowały utwory z „Upiora w operze”. A chociaż tenor José Carreras śpiewający „Memory” z musicalu „Koty” to niekoniecznie wydarzenie na miarę rocznicy, to już duet „All I Ask Of You” nabiera nowego blasku zaśpiewany przez Renée Fleming i Bryna Terfela. Autorem aranżacji jest współpracownik kompozytora, David Cullen. Na płycie znalazł się także fragment „Requiem” („Pie Jesu”), jedynego „poważnego” dzieła Andrew Lloyda Webbera.

HILARY HAHN Schoenberg & Sibelius Violin Concertos Swedish Radio Symphony Orchestra, Esa-Pekka Salonen Deutsche Grammophon

Ci dwaj kompozytorzy byli w zasadzie rówieśnikami, jednak reprezentują odmienne muzyczne światy. Schoenberg to ekspresjonista i przedstawiciel awangardy, Sibelius – reprezentant późnego nurtu narodowego z Helsinek, epigon muzyki romantycznej. Połączyła je i wydobyła podobieństwa – zwłaszcza w liryce obu dzieł – skrzypaczka Hilary Hahn, młoda (28 lat) i nadal bazująca na opinii „genialnego dziecka”, zarazem jednak filar współczesnej wiolinistyki, artystka o głębokiej wyobraźni i niezgłębionej technice. Koncert Schoenberga wykonywany jest rzadko (ma też opinię niesłychanie trudnego), natomiast „D-moll, op. 47” Sibeliusa to jeden z głównych skrzypcowych przebojów. Nagrywając je obok siebie, Hilary Hahn niejako odczarowała kompozycję Schoenberga – jeśli jednak jego koncert wyzwoli w kimś nastroje nazbyt depresyjne (bo może się tak zdarzyć), słuchacz odnajdzie pełne ukojenie w postromantycznym dziele Sibeliusa. Fiński dyrygent Esa-Pekka Salonen jest popularyzatorem muzyki XX wieku i „Szwedzka Radiowa” pod jego batutą to dla skrzypaczki orkiestra marzeń.

[ZWIERCIADŁO, 2008]

Muzyka łagodzi - Słuchając

Naszą witrynę przegląda teraz 71 gości