cheapest online indian pharmacy for prednisone or generic buy Prednisone with american express prednisone online no prescription fed x purchase cheap prescription prednisone buy Prednisone free consultation Buy Propecia canadian online pharmacy priligy priligy shipment to albania purchase Doxycycline doxycycline hyclate can you buy tramadol online buy Prednisone pay cod generic prednisone canada prednisone c.o.d. buy ventolin inhaler antibiotics guide ventolin inhaler coupons buy tramadol online no prescription cod antibiotics effects prednisone on line buy ventolin online usa prescribing prednisone tablets australia buy online zithromax

CHIARA CIVELLO The Space Between
KAPELA ZE WSI WARSZAWA Wymixowanie
MATEO POSPIESZALSKI empe3
ALFRED BRENDEL The Artist’s Choice Collection

CHIARA CIVELLO The Space Between Universal

Piękna, młoda Włoszka ukończyła studia muzyczne w Berklee i mieszka obecnie w Nowym Jorku, co zresztą słychać – jej druga płyta jest jeszcze bardziej światowa i nowojorska od debiutanckiego albumu „Last Quarter Moon” (2005). Choć wykonuje głównie własny repertuar (m.in. znakomicie napisane „Un Passo Dopo L’altro”), sięga również po klasyczną bossa novę („My Broken Heart”), czy zapomniane perełki pop, jak „Without Him (Her)” Harry’ego Nilssona. Utworem z innego świata jest „Skylark”, przepiękny standard Hoagy Carmichaela. To nie jest wielki głos, raczej rejony Astrud Gilberto, ale dziewczyna ma wszystko – urzekającą, bardzo zmysłową barwę, lekkość i wdzięk. A przy tym gra jeszcze na gitarze – czy można chcieć więcej? Chiara miesza piosenkę autorską z muzyką świata oraz z akustycznym, kobiecym „prawie jazzem”. Przy takich zainteresowaniach wokalistki zrozumiałe stają się rodowody jej muzyków. Poza jazzową śmietanką z Włoch grają tu z nią instrumentaliści, którzy pracowali dla Norah Jones, Elian Elias czy Bebel Gilberto oraz dwaj muzycy z The Lounge Lizards.

KAPELA ZE WSI WARSZAWA Wymixowanie Kayax

Nowoczesna muzyka ludowa to naturalny polski eksport kulturalny. Pod warunkiem, że jest naprawdę nowoczesna – jak w przypadku Kapeli ze Wsi Warszawa, znanej  lepiej poza granicami kraju, niż w Polsce (m.in. nagroda BBC Music Awards za album „Wykorzenienie”). Najnowszy projekt młodych muzyków jest całkowicie multi-kulti, bowiem powierzyli swoje nagrania najbardziej kreatywnym producentom i DJ-om z Europy i z Jamajki. Są wśród nich m.in. Transglobal Underground, Zion Train, Love Grocer (Wielka Brytania) i Recycler (Francja). Nieznany utwór Kapeli, „Koza”, dostał nowe życie dzięki zabiegom samego Louisa Becketta (m.in. Asian Dub Foundation). Bardzo ciekawy wkład wniosła polska grupa Wszystkie Wschody Słońca („Zagrajcie muzykanty”). W tym bogactwie nietrudno zapomnieć, że to wszystko muzyka Kapeli ze Wsi Warszawa. Polskie „ludowe techno” przeszło długą drogę od czasu Grzegorza z Ciechowa, a możliwości fascynującej fuzji jaką oferuje – trafnie nazywanej muzyką „poludowcową” – wydają się nieograniczone. Od Kolberga po kluby Londynu.

MATEO POSPIESZALSKI empePolskie Radio

Mateusz Pospieszalski gra – przede wszystkim – na instrumentach dętych. I śpiewa. Przede wszystkim w zespole Voo Voo, ale nie tylko – lista dokonań tego artysty jako kompozytora, muzyka studyjnego i producenta jest bardzo długa. Tym razem jednak zaskakuje propozycją niekonwencjonalną: albumem około jazzowym, zdecydowanie „dętym” (saksofony, klarnety – bez akompaniamentu harmonicznego), nawiązującym do world music (m.in. „romskie” wokalizy Elisaviety Schmidt – utwór „Procesyja”). Na płytę składają się kompozycje o intrygujących podziałach rytmicznych i porywających „odlecianych” aranżacjach na dęciaki (fantastyczny nastrój buduje otwierający płytę „Taniec”). Wyczuwalne inspiracje przebiegają tutaj od free jazzu spod znaku Ornetta Colemana, po „no-wave” w stylu The Lounge Lizards. Dodatkowego kolorytu nadają kompozycjom lidera jego własne wokalizy i eksperymenty ze śpiewem krtaniowym. Mateuszowi towarzyszą przyjaciele i rodzina. Brat Marcin, basista o wyrazistym stylu oraz syn Marek (dla ułatwienia też na M), grający – wzorem ojca – na saksofonach.

ALFRED BRENDEL The Artist’s Choice Collection Philips (8 CD)

Jeden z największych pianistów XX wieku kończy w tym roku karierę. Alfred Brendel uraczył nas w kwietniu wspaniałym recitalem w Filharmonii Narodowej, a wytwórnia Philips wydała właśnie kolekcję jego najlepszych nagrań. Najciekawsze, że to pianista sam wybrał repertuar tych dysków. Nie powinno dziwić, że najwięcej jest tu utworów  klasyków wiedeńskich – Alfred Brendel zasłynął jako specjalista od Haydna, Mozarta i Beethovena. Najbardziej osobisty stosunek miał jednak do Schuberta i serwuje tutaj dwa dyski jego sonat w nagraniach z koncertów (w tym dwie ostatnie, wielkie sonaty A-dur i B-dur). Interpretacje Alfreda Brendla cechuje wyjątkowa elegancja, a także wierność kompozytorskiemu zapisowi. Kiedy słuchamy w jego wykonaniu „Sonaty F-dur (K332)” Mozarta czy sonaty „Waldstein” Beethovena jesteśmy w Wiedniu. Wtedy! Co ciekawe, pianista nie ogranicza się w wyborze do ukochanych wiedeńczyków, ale serwuje nam np. cały dysk pełen Liszta. Jego „Sonata H-moll” jest zagrana genialnie, utwory orkiestrowe zaś (jak słynny „Totentanz” oraz „II koncert”) diabelsko iskrzą.

[ZWIERCIADŁO, 2008]

Muzyka łagodzi - Słuchając

Naszą witrynę przegląda teraz 93 gości