cheapest online indian pharmacy for prednisone or generic buy Prednisone with american express prednisone online no prescription fed x purchase cheap prescription prednisone buy Prednisone free consultation Buy Propecia canadian online pharmacy priligy priligy shipment to albania purchase Doxycycline doxycycline hyclate can you buy tramadol online buy Prednisone pay cod generic prednisone canada prednisone c.o.d. buy ventolin inhaler antibiotics guide ventolin inhaler coupons buy tramadol online no prescription cod antibiotics effects prednisone on line buy ventolin online usa prescribing prednisone tablets australia buy online zithromax

REBEKKA BAKKEN Morning Hours
BEBEL GILBERTO All In One
WOJCIECH MAJEWSKI Opowieść
EVGENY KISSIN Kissin Plays Chopin

03-A-RebbekaREBEKKA BAKKEN Morning Hours Universal Music

Najnowszy album pięknej Norweżki zwiastuje przełom – nigdy nie była dalej od jazzu i nigdy lepiej nie ukrywała swojej czterooktawowej skali. W rezultacie czego powstała najbardziej spójna płyta w jej karierze. Także najlepiej zagrana (i nagrana), zajęli się tym bowiem amerykańscy mistrzowie, m.in. słynny producent Craig Street, który był współtwórcą brzmienia Norah Jones czy Cassandry Wilson. Muzyka najbliższa jest tu nowoczesnemu country sceny alternatywnej, czyli takiej, gdzie nacisk kładzie się na wartość autorskiego repertuaru. A każda niemal piosenka na albumie, od pierwszych taktów „Not A Woman”, brzmi niczym standard na miarę twórczości Jamesa Taylora. Ekscytujący blues „Powder Room Collapse” to przykład „kobiecej perspektywy”, jaką najskuteczniej reprezentowały w USA k.d.lang czy Michelle Shocked. Udział takiego mistrza, jak gitarzysta Marc Ribbott gwarantuje, że – choć brzmi ona tradycyjnie – nic na tej płycie nie będzie trywialne. Piękna Rebekka z dalekiej Norwegii śpiewa własne amerykańskie piosenki ze świeżością, jakiej nie słyszeliśmy od dawna.

03-B-BebelBEBEL GILBERTO All In One Verve

Latorośl legendarnej brazylijskiej rodziny nieustannie się rozwija – Bebel nagrała właśnie najlepszy album w dorobku. Artystka debiutuje dla prestiżowej wytwórni Verve, lecz bynajmniej nie zamierza się z tego powodu „amerykanizować”. Śpiewa głównie po portugalsku, a jej głos – pozornie beznamiętny i pozbawiony vibrato (jak u słynnego ojca) – jednocześnie kusi i zaprasza do zabawy. Bebel potrafi roztańczyć („All In One”), wzrusza w lirycznej balladzie („Segredo”), lecz najbardziej urzeka w bossa novie, której tradycję godnie kontynuuje pisząc większość swojego materiału. W przeboju ojca piosenkarki, João Gilberto,  „Bim Bom”, towarzyszy jej Daniel Jobim, wnuk legendarnego Antoni Carlosa Jobima. Jedna wielka, brazylijska rodzina. I jedna wielka brazylijska muzyka. Stara czy nowa, zawsze zachowująca ciągłość i integrację. Przebój „Chica Chica Boom Chic” to dobra synteza wszystkich elementów stylu Bebel: tradycyjny temat zaśpiewany na tle karnawałowej samby w wielokrotnych loopach perkusyjnych, nowoczesne efekty elektroniczne, pogłosy i… zmysłowa lekkość.

03-C-MajewskiWOJCIECH MAJEWSKI Opowieść 4evermusic

Najmłodszy artysta ze znanej rodziny muzyków idzie własną drogą z imponującą konsekwencją. Pianista debiutował jazzowymi interpretacjami kompozycji Grechuty, następnie sięgał m.in. po muzykę Niemena, nagrał też duet z Grzegorzem Turnauem. Ale przez cały czas komponował i nowy album to już w stu procentach jego autorskie dzieło. Specyfika pianistyki Wojciecha Majewskiego sprowadza się do jego głębokiego romantyzmu i do fascynacji ekspresjonizmem, którą wyniósł ze studiów muzycznych. To właściwie dwa inne światy, a kiedy dodamy do nich jazz… Kiedy dodamy do nich jazz rozpoczyna się „opowieść” Majewskiego, który na rywalizacyjnej scenie licznych w Polsce osobowości pianistycznych gra inaczej. Wspiera go w tym świetny zespół z bratem Robertem na trąbce i mistrzem Szukalskim na saksofonie tenorowym. To nie jest czysty jazz (choć nim bywa), to nie jest muzyka „poważna” sensu stricte (choć często ją przypomina). To jest cudownie liryczna muzyka improwizowana o silnym ładunku emocji. Wojciech Majewski gra, jakby recytował poezję. Lub opowiadał.

04-D-KissinEVGENY KISSIN Kissin Plays Chopin RCA/SONY (5CD)

Wybitny pianista rosyjski wystąpił w Filharmonii Narodowej w cyklu koncertów takich artystycznych osobowości, jak Lang Lang i András Schiff. Ale to Chopin w jego ujęciu najbardziej podoba się polskiej publiczności. Spadkobierca wielkiej tradycji rosyjskich mistrzów ma bardziej duszę wirtuoza niż poety, lecz gra z romantyczną namiętnością. Okolicznościowa edycja pięciu płyt zbiera chopinowskie nagrania Kissina zapisane w latach 90. (w tym świetny koncert z Carnegie Hall w 1993), a także recital z Verbier w Szwajcarii z 2004 r. (polonezy i impromptu). Kissin bywa nierówny – stokroć lepiej gra utwory dramatyczne (piękna „Sonata h-moll”), niż na przykład ballady. Błyszczy w scherzach (porywająca interpretacja „Scherzo No. 2, Op. 31”), rozczarowuje w – jakże ważnych dla całego dzieła Chopina – „24 preludiach Op. 28”. Mimo zastrzeżeń jego gra może urzec, jego biegłość techniczna imponuje. To fakt, że pianistykę XXI wieku wyznacza Lang Lang, a jednak to „słowiańszczyzna” Kissina jest nam bliższa. Pod warunkiem, że wybaczymy mu te jego ciężką lewą ręką (np. „Polonez As-dur”).

[ZWIERCIADŁO, 2010]

Muzyka łagodzi - Słuchając

Naszą witrynę przegląda teraz 90 gości