cheapest online indian pharmacy for prednisone or generic buy Prednisone with american express prednisone online no prescription fed x purchase cheap prescription prednisone buy Prednisone free consultation Buy Propecia canadian online pharmacy priligy priligy shipment to albania purchase Doxycycline doxycycline hyclate can you buy tramadol online buy Prednisone pay cod generic prednisone canada prednisone c.o.d. buy ventolin inhaler antibiotics guide ventolin inhaler coupons buy tramadol online no prescription cod antibiotics effects prednisone on line buy ventolin online usa prescribing prednisone tablets australia buy online zithromax

KATARZYNA GRONIEC Listy Julii
JAMIE CULLUM The Pursuit
JAN GARBAREK GROUP Dresden – In Concert
DER BERGGEIST Louis Spohr – World Premiere Recording

01-A-GroniecKATARZYNA GRONIEC Listy Julii Luna Music

Bardzo odważny projekt. I brawurowe wykonanie. Katarzyna Groniec nagrała własną wersję albumu Elvisa Costello „The Juliet Letters” (1993) – cyklu wyimaginowanych listów od różnych osób do szekspirowskiej Julii. U brytyjskiego artysty była to płyta na głos i kwartet smyczkowy. Polska aktorka wciela się w każdego z nadawców, od zazdrosnej kobiety („Do obcych rąk”), przez dziecko rozstających się rodziców („Czy”) i samobójcę („Słodko gorzki świecie mój”), po… trupa („Śpiew ptaków nie ucichnie”). Co więcej, każda piosenka otrzymała tutaj indywidualną aranżację – Łukasz Damrych i Tomek Kasiukiewicz bardzo kreatywne potraktowali zespół instrumentów dętych z sekcją rytmiczną. Ta płyta to imponujący popis interpretacyjny śpiewającej aktorki, która jest także autorką adaptacji tych wymagających tekstów na język polski. I tak oto brytyjski projekt znalazł wspaniałą manifestację artystyczną na polskim gruncie. Szkoda jedynie, że na okładce tej eleganckiej edycji (zawiera m.in. kolekcję zdjęć) zatajono fakt, że zawiera ona piosenki Elvisa Costello. Nie ma się czego wstydzić.

01-B-CullumJAMIE CULLUM The Pursuit Decca

Na okładce nowej, piątej już płyty studyjnej brytyjskiego czarodzieja fortepianu w tle wybucha instrument. Nietrudno sobie wyobrazić podobny efekt na scenie. Pasowałby do wizerunku młodego wokalisty o wiele bardziej jazzującego niż Elton John i o wiele bardziej rockowego niż Harry Connick Jr. Nie dziwi standard Cole Portera w otwarciu albumu („Just One Of Those Things”), muzyczne proweniencje Culluma są szerokie. Większość płyty wypełnia jednak eklektyczny, nowoczesny, autorski pop, na którego drugim biegunie słychać nostalgiczną i stonowaną Norah Jones. Bo Jamie Cullum jest wulkanem niepohamowanej energii. I od beatlesowskiego w klimacie singla „I’m All Over It Now”, po wyprodukowany w stylu house utwór „Music Is Through” w finale (świetny fortepian elektryczny), energia emanuje i z głosu i z gry artysty. Refleksyjna natura piosenkarza elegancko objawia się w znanej piosence „If I Ruled The World” z musicalu „Pickwick”. Innym udanym zapożyczeniem ze świata teatru muzycznego jest utwór „Not While I’m Around” z ekranizacji „Sweeney Todd” wg sztuki Sondheima.

01-C-GarbarekJAN GARBAREK GROUP Dresden – In Concert ECM

Garbarek w pigułce. A w dodatku na żywo – norweski saksofonista i kompozytor wydaje koncertowy album po raz pierwszy w karierze. Jest on więc odbiciem całego bogatego dorobku artysty, przy zastrzeżeniu, że najbardziej szalone niegdyś pomysły mistrza wykonuje tu jego kwartet (a materiał obejmuje utwory z płyt tak odległych, jak „Twelve Moons” i „Legend Of The Seven Dreams”). Oczywiście zespół Garbarka to też sami mistrzowie, m.in. fenomenalny perkusista francuski, Manu Katché. To z nim właśnie lider prowadzi najgłębsze dialogi w swobodnych, długich improwizacjach. Ale ten egzotyczny tandem znalazł wspaniałego partnera w osobie muzyka niemieckiego, Rainera Brüninghausa, grającego na fortepianie oraz na instrumentach klawiszowych. Garbarek błyszczy, uwodzi i niepokoi na baterii instrumentów – od saksofonów po norweskie flety ludowe. Wykonuje kompozycje dobrze znane („Once I Dreamt A Tree Upside Down”) oraz utwory premierowe („The Reluctant Saxophonist”). Przebojowa „Maracuja” wpisuje ludową melodykę w barok rytmu, co bywa wizytówką Garbarka.

01-D-BerggeistDER BERGGEIST Louis Spohr – World Premiere Recording Polskie Radio

Ta płyta jest jak znalezisko archeologiczne, jak nieoczekiwany prezent z innej epoki, jak odkrycie w kufrze na starym strychu. Louis Spohr – niemiecki kompozytor doby wczesnego romantyzmu – był twórcą płodnym, a w swojej epoce nawet popularnym (głównie za sprawą licznych koncertów skrzypcowych i opery „Jessonda”). Stworzył „Ducha Gór” w 1824 roku, a na 13. Wielkanocnym Festiwalu Beethovena doszło do pierwszego wykonania tej opery po 172 latach! I otrzymujemy zapis fonograficzny pierwszego nagrania tego dzieła w skali światowej. A z pewnością na to zasługuje. Pokrewne w charakterze innym operom wczesnoromantycznym (m.in. C.M. Webera), nie stroni od fantastycznej fabuły, a przed solistami stawia poprzeczkę podobną jak belcanto. Wyróżnia się Suzanne Bernhard (Alma), wyjątkowo pięknie brzmiąca w duetach z Danem Karlströmem (Oscar). Polska Orkiestra Radiowa, prowadzona pewną ręką przez uznanego dyrygenta, Łukasza Borowicza, uzyskuje imponującą paletę dynamiczną i już po uwerturze zbiera od publiczności zasłużone oklaski.

[ZWIERCIADŁO, 2010]

Muzyka łagodzi - Słuchając

Naszą witrynę przegląda teraz 70 gości