cheapest online indian pharmacy for prednisone or generic buy Prednisone with american express prednisone online no prescription fed x purchase cheap prescription prednisone buy Prednisone free consultation Buy Propecia canadian online pharmacy priligy priligy shipment to albania purchase Doxycycline doxycycline hyclate can you buy tramadol online buy Prednisone pay cod generic prednisone canada prednisone c.o.d. buy ventolin inhaler antibiotics guide ventolin inhaler coupons buy tramadol online no prescription cod antibiotics effects prednisone on line buy ventolin online usa prescribing prednisone tablets australia buy online zithromax

MICHAEL JACKSON The Ultimate Collection
FAREED AYAZ, ABU MUHAMMAD & BROS Soul Of The Sufi – Live In Warsaw
GARY BURTON & PAT METHENY Quarter Live
MARIA JOÃO PIRES Chopin

MICHAEL JACKSON The Ultimate Collection Epic (4 CD +DVD)

Po całej światowej histerii, po całym smutku – tym na pokaz i tym szczerym – nawet po latach policyjnego dochodzenia i dogłębnych analizach psychologicznych, opadnie kiedyś pył i pozostanie… muzyka. Znakomita muzyka popularna najwyższej próby – w porywach: muzyka ponadczasowa. Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy dorobek Michaela Jacksona nie ulegnie zapomnieniu, z pewnością ta imponująca reedycja je rozwieje. Zgromadzono tu w porządku chronologicznym największe hity Jacksona z lat 1969-2004, w tym wielkie przeboje zespołu Jackson 5, bo tego ważnego rozdziału pominąć nie sposób (m.in. „ABC” czy „I’ll Be There”). Są tu piosenki, które nigdy wcześniej się nie ukazały (m.in. „Beautiful Girl”), a także – szczególna ciekawostka – wersje demo wielkich hitów Michaela (m.in. „We Are The World”). DVD to dwugodzinny koncert „Live in Bucharest” (1992) zarejestrowany w czasie tournee „Dangerous World Tour”. Oczywiście nie mogło zabraknąć największych hitów Michaela Jacksona, zwłaszcza z legendarnego albumu„Thriller”. Szkoda, że to już testament, ale to piękny testament.

FAREED AYAZ, ABU MUHAMMAD & BROS Soul Of The Sufi – Live In Warsaw CM Records

Sufizm to wspólne określenie dla mistycznych nurtów w islamie. A gdzie leży dusza sufizmu? I jak ów mistycyzm przekłada się na muzykę? Niezwykły zespół z Pakistanu zademonstrował to na koncercie w Warszawie w grudniu 2007 roku (Polskie Radio, studio im. Lutosławskiego, odznaczające się doskonałą akustyką). Wykonywana tu muzyka nosi nazwę qawwali i łączy elementy perskiej i indyjskiej muzyki klasycznej z tekstami religijnymi, często sławiącymi życie świętych. Najważniejszym jej elementem jest donośny śpiew, pełen melizmatów i chóralnie powtarzanych fraz. Główną rolę w zespole odgrywa qawwal – prowadzący kantor, któremu akompaniują inni śpiewacy oraz instrumentaliści (m.in. harmonium, tabla, Holak). Podobno nie jest konieczne rozumienie słów dla osiągnięcia oświecenia – rozpłynięcia się w Bogu. Wystarczy do tego muzyka, rytm i głos kantora. Kiedy kantorem jest artysta tak charyzmatyczny, jak Fareed Ayaz, nietrudno o nirwanę, nawet w Warszawie. Jest to jednak muzyka intensywna, w której dramatyczne napięcia znajdują ujście w harmoniach wokalnych.

GARY BURTON & PAT METHENY Quarter Live Concord Jazz

Dwóch mistrzów plus mistrzowska sekcja rytmiczna. Kwartet marzeń? Gary Burton to dziś pierwszy wibrafonista jazzowy na świecie. Gitarzysty Pata Metheny’ego w Polsce przedstawiać nie trzeba. Zespół podbił już kilka kontynentów, zaś koncertowy album zarejestrował w klubie Yoshi’s w kalifornijskim Oakland. Połączenie sił obu wirtuozów sprawiło, że wydobyli z siebie najlepsze cechy. Pat Methany – niewątpliwie fenomen swego instrumentu – ma skłonności do zamykania się w formie, cyzelowania dźwięku i prowadzenia dialogów z sobą samym. Ale cały ten narcyzm znika, kiedy u jego boku pojawia się drugi pełnoprawny lider – Gary Burton to skupiony improwizator o wielu obliczach (to liryczne zrobiło przed laty furorę w jego duetach z Chickiem Coreą). Tu odnosi się wrażenie, że to on jest motorem napędowym, a muzyka obu mistrzów – wspieranych przez perfekcyjną grę sekcji (młody perkusista, Antonio Sanchez, obok doświadczonego basisty, Steve’a Swallowa) – zyskuje na ich interakcjach. Repertuar to kompozycje członków kwartetu oraz utwory Keitha Jarretta, Duke’a Ellingtona i in.

MARIA JOÃO PIRES Chopin Deutsche Grammophon

Rozpoczął się już fonograficzny wyścig związany z nadchodzącym Rokiem Chopina. Portugalska pianistka nagrywała muzykę polskiego kompozytora w przeszłości, teraz skupiła się na późnych opusach. Dojrzały Chopin to synonim dojrzałego romantyzmu – muzyka głęboka i niełatwa do interpretacji, raz wirtuozowska, raz niebezpiecznie prosta (jak mazurki z opusów 63 i 67). Jakże ciekawe bywają interpretacje Chopina, nad którymi nie ciąży „narodowa tradycja” – pianistka (mieszkająca od lat w Brazylii) gra naszego sztandarowego geniusza, jak… geniusza właśnie. Bo jej Chopin to wielki kompozytor romantyczny, jak Mendelssohn, jak Schuman. Najwyżej jeszcze bardziej liryczny, jeszcze bardziej nowatorski. Płyta zawiera późne dzieła – od monumentalnej „Sonaty H-moll” po „Poloneza-Fantazję”, przez okoliczne nokturny, mazurki i walce. Wielką rewelacją jest tu rzadko wykonywana „Sonata na wiolonczelę i fortepian, Op. 65” – pianistce towarzyszy młody wiolonczelista, Pawel Gomziakov. Osobny atut albumu Pires to program, skonstruowany jak precyzyjny recital. Z mazurkiem na bis.

[ZWIERCIADŁO, 2009]

Muzyka łagodzi - Słuchając

Naszą witrynę przegląda teraz 101 gości