cheapest online indian pharmacy for prednisone or generic buy Prednisone with american express prednisone online no prescription fed x purchase cheap prescription prednisone buy Prednisone free consultation Buy Propecia canadian online pharmacy priligy priligy shipment to albania purchase Doxycycline doxycycline hyclate can you buy tramadol online buy Prednisone pay cod generic prednisone canada prednisone c.o.d. buy ventolin inhaler antibiotics guide ventolin inhaler coupons buy tramadol online no prescription cod antibiotics effects prednisone on line buy ventolin online usa prescribing prednisone tablets australia buy online zithromax

PRZYBYLSKI & 5PO feat. KLEZZMATES Vernix – muzodram warszawski
RY COODER The UFO Has Landed – The Ry Cooder Anthology
MILES DAVIS Kind Of Blue – 50th Anniversary Collector’s Edition
CHERUBINI – LODOÏSKA (komedia heroiczna w trzech aktach)

PRZYBYLSKI & 5PO feat. KLEZZMATES Vernix – muzodram warszawski Polskie Radio

Marcin Przybylski – aktor Teatru Narodowego w Warszawie – już wielokrotnie dał się poznać jako świetny wykonawca piosenek (m.in. komplet nagród na XXII Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu). „Vernix” to jego drugi muzodram po „Bellatrix” z 2002 roku. Tym razem tematem jest Warszawa, ale w ujęciu metafizycznym, w jakim nawet polska stolica nabiera paryskiej poetyki i nowojorskiej energii. Soliście pomaga w odmalowaniu niecodziennej wizji m.in. grupa Klezzmates, lecz kluczem jest energia wokalisty i jego perfekcyjne władanie tekstem. Reszta to repertuar, jak przedwojenny „Mały Gigolo” z tekstem Hemara, albo bardzo powojenna „Warszawa” grupy T. Love (osobną perełką jest „O wczesnej wiośnie” Koniecznego do wiersza Broniewskiego). Poza wszystkimi artystycznymi walorami płyty, Marcin Przybylski przypomniał na niej kilka niesprawiedliwie zapomnianych numerów, jak „Hallo! Tempo!” Petersburskiego czy „Przystanek koło ZOO” Młynarskiego. Zwłaszcza za ten ostatni dziękuje mu niżej podpisany, stały rezydent owego przystanku (gdzie naprawdę bywa „jak w kinie”).

RY COODER The UFO Has Landed – The Ry Cooder Anthology Rhino (2CD)

Amerykański kompozytor i gitarzysta znany jest w Polsce z dobrej, choć nie do końca właściwej strony. Tak, to on „odkrył” Buena Vista Social Vlub i to on – nieomal łamiąc embargo – nagrał na Kubie rewelacyjny album „Mambo Sinuendo” (2003). Jednak Ry Cooder to przede wszystkim muzyk zakopany (i zakochany) w przebogatych źródłach muzyki ojczystej. Jego „Americana” to blues, R&B, a nawet gospel. I zawsze autorski, zawsze ukazany z odkrywczej perspektywy. Bez względu na to, czy muzyk wykonuje repertuar własny, utwory ludowe, czy też kompozycje klasyków – uznanych artystów, jak Woody Guthrie, Leadbelly, czy Johnny Cash. Ry Cooder – w ankiecie magazynu Rolling Stone ósmy gitarzysta wszech czasów – jest także twórcą muzyki filmowej, a jego instrumentalne kompozycje gitarowe rozbrzmiewały w popularnych filmach, m.in. „Paris, Texas”, „Crossroads” oraz „Southern Comfort”. Prezentowana antologia ukazuje artystę niezależnego (choć nagrywał nawet dla The Rolling Stones), skupionego, rozmiłowanego w tradycji, a jednocześnie... bardzo nowoczesnego.

MILES DAVIS Kind Of Blue – 50th Anniversary Collector’s Edition Columbia (2CD + DVD + winyl)

W zgodnych ocenach najważniejszy album jazzowy XX wieku. Dziś to, że wielki Miles Davis zastosował tu skale modalne, albo to, że do jego czarnego jak heban sekstetu dołączył na fortepianie biały muzyk (sam Bill Evans), to sprawy niemal drugorzędne. Ponadczasowe, czyli najważniejsze, jest to, że nagrania z tych sesji to czyste piękno, zaklęta pod postacią jazzu transcendentna magia muzyki, starej jak Bach i młodej jak „post bop” w roku 59. Właśnie mija pół wieku od wydania albumu i Columbia funduje nam (przepraszam: sami sobie fundujemy), edycję, która może przyprawić fanów o zawrót głowy. Dwa dyski z bonusami, dokumentalne DVD, pełny album książkowy, książeczka z oryginalnego wydania, pakiet czarno-białych fotosów z sesji i plakat – jakby tego było mało, w pakiecie jest też piękny, granatowy winyl. Obok klasycznych utworów – „So What”, „Freddie Freeloader”, „Flamenco Sketches” – wśród bonusów znajdziemy standardy, jak „Love For Sale”, czy „Stella By Starlight”. Obok Milesa grają m.in. John Coltrane, „Cannonball” Adderley i Paul Chambers. Czysta ekstaza!

CHERUBINI – LODO
ÏSKA (komedia heroiczna w trzech aktach)
Polska Orkiestra Radiowa i inni – Łukasz Borowicz (dyrygent)
Polskie Radio

Coraz trudniej inscenizować opery, zwłaszcza tak wymagające jak ta. Coraz rzadziej w ogóle wystawia się opery spoza żelaznego „kanonu 50” (najbardziej znanych dzieł operowych, których tytuły przyciągają współczesną publiczność). Mamy na szczęście rozwiązania „pośrednie” – jak ta oto koncertowa wersja zarejestrowana w Filharmonii Narodowej, bez całego operowego blichtru. Kompozytor Luigi Cherubini (1760-1842) zasłużył na lepszy los. Włosi go nie kochają, bo na długie życie związał się z Francją. Francuzi – dawno zapomnieli „tego Makaroniarza”. Dla jednych melomanów jest za bardzo mozartowski, dla innych – za mało. A jest on ważnym „ogniwem pośrednim” pomiędzy reformą Glucka, a romantyzmem – jego „Lodoïska” zainspirowała samego Beethovena do napisania „Fidelia” (akcja opery rozgrywa się w XVII-wiecznej Polsce). Muzyka Cherubiniego zachwyca od porywającej uwertury po finał, a soliści ustawieni przez wielką Christę Ludwig śpiewają z adekwatną dramaturgią. Imponująca edycja Polskiego Radia zawiera m.in. przekład libretta Wojciecha Bogusławskiego (1804).

[ZWIERCIADŁO, 2009]

Muzyka łagodzi - Słuchając

Naszą witrynę przegląda teraz 27 gości