cheapest online indian pharmacy for prednisone or generic buy Prednisone with american express prednisone online no prescription fed x purchase cheap prescription prednisone buy Prednisone free consultation Buy Propecia canadian online pharmacy priligy priligy shipment to albania purchase Doxycycline doxycycline hyclate can you buy tramadol online buy Prednisone pay cod generic prednisone canada prednisone c.o.d. buy ventolin inhaler antibiotics guide ventolin inhaler coupons buy tramadol online no prescription cod antibiotics effects prednisone on line buy ventolin online usa prescribing prednisone tablets australia buy online zithromax

ELIZA LUMLEY She Talks In Maths – Interpretations Of Radiohead
RAY CHARLES Genius – The Ultimate Collection
GRATEFUL DEAD Winterland 1973 – The Complete Recordings
KASPAR FӦRSTER JR. Mistrzowie i uczeń

ELIZA LUMLEY She Talks In Maths – Interpretations Of Radiohead Magic Records

Zespół Radiohead, czyli Thom Yorke i koledzy, zrewolucjonizowali brytyjski rock pod koniec minionej dekady, ale najlepsze lata mają już dawno za sobą. Na szczęście ich muzyka nie przestaje inspirować. Niespodzianką ostatnich miesięcy jest powodzenie płyty z piosenkami Radiohead nagranej w konwencji delikatnego wokalnego jazzu – śpiewa je klasycznie wykształcona i związana dotąd z londyńską sceną musicalową Eliza Lumley. Dobre pojęcie o podejściu wokalistki do materiału daje „Karma Police” (wers z tego utworu dał tytuł albumowi) – niepokojąca sekcja rytmiczna, „chłodna” trąbka oszczędne instrumentarium akustyczne. Wyróżnia się też „Creep”, piosenka o wyszukanej dynamice i ciekawej aranżacji smyczków. Płytę zamyka „Street Spirit – Carl Ryden Remix”, gdzie poetycki numer zapętla się klubowo. Słowo „interpretacje” w podtytule nie zostało użyte na wyrost, piosenki Radiohead ujawniają nowe oblicze. Miłośnicy zespołu mogą być zaskoczeni, że nawet po zdarciu całej psychodelicznej oprawy utwory „Thom Yorke & Co.” zachowują swój niepowtarzalny charakter.

RAY CHARLES Genius – The Ultimate Collection Concord Records

Louis Armstrong był „Satchmo”, Cout Basie „Hrabia”, Duke Ellington „Książę”, a do Boba Dylana można się zwracać przez Wasza Bobość. Charlie Parker był „Ptakiem”, Jan Wróblewski „Ptaszynem”. Muzycy lubią i hołubią przydomki, zwłaszcza jazzowi. Jednak w galerii najważniejszych artystów XX wieku tylko jednego nazywano wprost „Geniuszem”. Niewidomy i czarny – rozwijał się w czasach, gdy jedno i drugie mogło być takim samym przekleństwem – stworzył wokalny kanon, który i dzisiaj i zawsze stanowić będzie punkt odniesienia. Jego śpiew, jest dla muzyki popularnej tym, czym dla „powagi” kontrapunkt Bacha. Wzorcem, zasługującym na miejsce w Sevres pod Paryżem. Ray Charles to fenomen Rhythm & Bluesa, zaś R&B jest podstawą muzyki pop – od Elvisa Prestleya, po Elvisa Costello. Jego śpiew – jednocześnie natchniony i nieprawdopodobnie energetyczny – i jego gra na fortepianie, okazują się całkowicie odporne na upływ lat. Posłuchajmy „Hit The Road Jack”, czy „What’d I Say” (Pt. 1)”. Jego czarna liryka – „Georgia On My Mind” – wywołuje dreszcze. Teraz i zawsze.

GRATEFUL DEAD Winterland 1973 – The Complete Recordings Rhino (9CD)

Były w USA dwie wielkie formacje improwizujące: The Grateful Dead i The Allman Brothers Band. Ta pierwsza doczekała się trwającego po dziś dzień kultu, a nagrania koncertowe kapeli – legalne i nie – rozchodziły się w imponujących nakładach. Nowa edycja po raz pierwszy prezentuje legendarne występy The Grateful Dead w mekce hippisów – sali Winterland w San Francisco w dniach 9-11 listopada 1973 roku. „The Dead” (tak mówią fani) to fascynujący zespół, słynący między innymi ze swingującej, rozbudowanej sekcji rytmicznej. Lecz powód, dla którego muzyka tej kapeli pozostaje fascynująca i świeża jest jeden i nazywa się… Jerry Garcia. Tego wielkiego gitarzystę wyróżnia niewyczerpana inwencja melodyczna i wyjątkowy liryzm, a jego wyobraźnię improwizatora zasilały – nie wpływające w zasadzie na muzykę popularną – zdobycze takich innowatorów jazzu, jak John Coltrane czy Ornette Coleman. „The Dead” są tu u szczytu formy. Ponad 35-minutowy „Dark Star” z niedzieli 11 listopada, to dowód, że po hippisach zostało coś znacznie ciekawszego, niż kolejne rocznice Woodstock.

KASPAR FӦRSTER JR. Mistrzowie i uczeń Polskie Radio

Muzyka dawna fascynuje nas tym bardziej, im więcej odkryć dokonujemy cofając się w czasie – bogactwo nadal wydaje się niewyczerpane. Kolejnego przykładu dostarcza album Polskiego Radia, na którym wskrzeszono fragmenty twórczości kompozytora z Gdańska, XVII-wiecznego mistrza działającego na królewskich dworach polskich i nie tylko. Jakim cudem tak niewiele słyszeliśmy o nim dotychczas i tak mało jego muzyki? Gdański kantor – sam głęboki bas, pisał więc na ten głos bardzo wymagające (czytaj: bardzo niskie) partie – był mistrzem stylu kantatowego. Surowego, ascetycznego, ale nie bez jaśniejszych akcentów. Förster Jr. studiował bowiem u samego Carissimiego, kompozytora, którego twórczość oratoryjna legła u podstaw włoskiego baroku (tzw. szkoła rzymska). Gdańszczanin przenosił włoskie nowinki do Europy Północnej, więc doskonałym pomysłem było umieszczenie na płycie muzyki jego mistrzów (Carissimi oraz Marco Scacchi, Władysława IV i Jana Kazimierza). Występuje świetny zespół Il Tempo oraz soliści, m.in. Olga Pasiecznik (sopran) i Agata Sapiecha (skrzypce).

[ZWIERCIADŁO, 2009]

Muzyka łagodzi - Słuchając

Naszą witrynę przegląda teraz 55 gości